• Wpisów:8
  • Średnio co: 201 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:47
  • Licznik odwiedzin:1 085 / 1817 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi się o tobie zapomnieć. Postaram się.
Teraz zdaję sobie sprawę, że życie jest piękne. Szkoda, że dopiero teraz. Ale... Przecież lepiej późno niż wcale, czyż nie?
 

 

Dziś nie w szkole, nie ma po co Więc zajęłam sie czytaniem opowiadań. Jako, że ciężko jest znaleźć jakiekolwiek polskie opowiadanie o Mieczu Prawdy, a konkretnie o Rahlu Posępnym, zabrałam się za te angielskie. I bardzo, bardzo polecam to:
http://www.fanfiction.net/s/7616732/1/My-Fake-Brother
Płakałam czytając je po raz pierwszy. Płakałam tłumacząc je na polski. Po prostu jest piękne. I takie... prawdziwe.
  • awatar akdfjajfdaojfoafj: faaajne ; ) + zapraszam do mnie. jeśli Ci się podoba dodaj mnie do znajomych ; 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Chodziłam po mieście i patrzyłam na ludzi, owiniętych szalikami, spieszących się, nie zwracających uwagi na piękno, które ich otacza.
Jak można być tak zabieganym, by nie zatrzymać się i nie zachwycić?


 

 


Mikołajki udane W szkole prawie każdy miał czapkę mikołaja i czerwoną bluzkę - nawet nauczyciele. Miły zwyczaj.
 

 

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, czyli klasówka z fizyki xD Na dwa rozbudowane zadania (czyt. z ośmiu zrobił dwa długie) nie obliczyłam długości fali energii elektronu i zostawiłam jeden wynik pod pierwiastkiem. Makabra.
Poza tym jest fajnie. Męcząco, ale miło. Mam mini kontuzję: spuchnięta dłoń. Tak kończy się walka z facetem dwa razy cięższym i silniejszym. No ale po to są treningi, żeby się uczyć.
Jutro mikołajki I w ogóle jest tak świątecznie i fajnie...

 

 


Sobota mija na razie pod znakiem sprzątania. Ja rozumiem, że trochę ogarnąć i w ogóle, ale bez przesady.
Mam dziwne wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Wyszłam z domu, bo brakło mi płatków na śniadanie i wydawało mi się, że ktoś za mną idzie. Cholera! Słyszałam kroki, ale nikogo nie widziałam. Dodam, że mieszkam na wsi i w sobotę o jedenastej raczej nikt nie łazi jak idiota w te i z powrotem ulicą. Bo ja byłam w tym sklepie dwa razy. Raz zapłaciłam, a drugi raz wróciłam po moje płatki
Znalazłam moją koronkową bluzkę, którą zgubiłam w wakacje. Była w szafie na korytarzu, zaplątała się między szalikami...

 

 

Nie macie pojęcia jak bardzo cieszę się, że już piątek. W dodatku popołudnie W moim liceum jest świetnie, ale jednak duży nacisk kładą na wyniki i wciąż powtarzają, że najlepsza szkoła w powiecie i w ogóle... Jedno określenie "bullshit"
No ale nie mnie to oceniać.
Pojechałam dzisiaj bez biletu miesięcznego. Wzięłam ten na grudzień, bo byłam przekonana, że dzisiaj pierwszy Na szczęście nie sprawdzali.
Ten tydzień minął pod znakiem chemii. Wczorajsza klasówka nie zaskoczyła mnie tak jak poprzednia. Chyba przywyknę.
Ta piosenka jakoś dziwnie przypadła mi do gustu

Teraz zamierzam żyć nadchodzącymi świętami. Uwielbiam Boże Narodzenie, może to dziecinne, ale uważam, że ten okres jest magiczny.

xoxo
Suzy Heilig













 

 
Nie wiem dlaczego pierwszy wpis wydaje mi się dość naciągany. Taki pisany na siłę i tak naprawdę o niczym. Bo przecież co mam tu napisać? Kim jestem? Co lubię? Obchodzi to w ogóle kogoś?
Ale skoro już i tak piszę, to niech będzie.
Od niedawna, może od pół roku jestem zakochana w niemieckim. Początkowo była to tylko muzyka, teraz uwielbiam brzmienie tego języka i uczę się go kiedy tylko mogę.
A propos muzyki, pierwszym zespołem był (jakże by inaczej ) Tokio Hotel. Potem wkręciłam się w Rammstein, Oomph, Die Aerzte, Die Toten Hosen, a ostatnio przeżywam fascynację Unheilig
Od kilku miesięcy trenuję taekwondo, które jest połową mojego życia. Niemal całe wakacje spędziłam na treningach, wstawałam o siódmej, a były to najlepsze wakacje mojego życia.
Poza tym piszę. Nie tak do szkoły, chociaż to też, ale dla siebie. Opowiadania, a ostatnio próbuję swoich sił w pisaniu czegoś dłuższego. Chociaż, ponieważ jestem na biol-chemie, nie mam za dużo czasu na cokolwiek poza nauką.
Mam nadzieję, że jak na pierwszy wpis nie wyszło tak źle

xoxo

Suzy Heilig